Tomek – Warsztat Szamański ‚Wędrówka Bohatera’ – luty 2018

Są takie chwile kiedy nie wiem co czuję, jestem zamknięty w sobie, odcięty od emocji, nieczuły, zamknięty w zbroi. Zbroi którą nieświadomie zakładam, po kawałku każdego dnia idąc przez życie. Zbroi, która ciąży i ściska odbierając oddech i możliwość ruchu. W drodze tej łatwo zatracić się, zbłądzić, koncentrując się na zadaniach, celach, optymalizacji. Pełna koncentracja na pracy, ustawianie sobie w głowie priorytetów zawodowych, po kawałku odsuwa mnie od drugiego człowieka i od siebie. Kradnie czas na spotkanie i odczuwanie.

I w pewnym momencie budzę się i widzę, że zboczyłem z drogi.

Dziś potrafię to zobaczyć. Wiem że zgubiłem drogę i że zbroja wróciła na swoje miejsce. Dziś już się tego nie boję bo rozumiem na czym polega i skąd się bierze ta zbroja. Dziś mam przepis na rozmontowanie tej zbroi i, co chyba najważniejsze, odwagę i siłę aby to zrobić. Dziś wiem, że nie muszę się obawiać tego otwarcia na świat i innego człowieka. Dziś wiem, że obawiać się powinienem tego zamknięcia bo ono mnie dusi i kurczy.

A powrót do siebie jest tak prosty. Wystarczy sięgnąć, zatańczyć, odetchnąć, uśmiechnąć się i poczuć w sobie moc. Moc która, wczoraj ukryta i niewidoczna, dzisiaj zabłyśnie i wskaże dobrą drogę.

Dziękuję 😊

A po chłopsku – wiem kiedy balonik ma za duże ciśnienie i jak można z niego upuścić powietrza 😉

Tomasz kwiecień 2018 tantra.pl