Drzewo Życia – Szamańska tantra

Drzewo Życia to Rytuał Przejścia pozwalający nam dotrzeć do naszych pierwotnych korzeni.

Kobieta – Mężczyzna – Człowiek – Most do wielowymiarowości

Pojawiliśmy się na ziemi nie po to aby manipulować przedmiotami, ludźmi, ale żeby się spotykać, doświadczać wymiarów miłości, rozpoznając w sobie pierwiastek męski i żeński.

Aby stać się całością, istota ludzka potrzebuje przyłączenia biegunowości ją dopełniającej. Pierwiastek męski potrzebuje żeńskiego, żeński męskiego.

Jak każdy rytuał przejścia, Drzewo Życia pozwala na przemianę w nas.

I jak w każdym szamańskim rytuale przejścia, jego proces jest wyjątkowy. Drzewo Życia prowadzi nas w kierunku  stawania się bardziej ukorzenionym i bardziej świadomym.

Zanim staniesz się naprawdę człowiekiem musisz stać się naprawdę mężczyzną lub naprawdę kobietą.

Co to znaczy być kobietą? Co to znaczy być mężczyzną? Co to znaczy być człowiekiem?

Chodzi tu o stanie się ‘kompletnym’ i dzięki temu zdolnym do miłości, nie wychodząc od braku ale od naszej pełni. I dopiero na tym poziomie jesteśmy w stanie dojść do spotkania człowieka z człowiekiem. I wtedy otwiera się inny wymiar, który łączy nas ze źródłem i całą naturą, która nas otacza.

Rytuał ten działa na dwóch poziomach: na naszym poziomie osobistym – indywidualnym i zbiorowym.

Na naszym osobistym poziomie: w naszym życiu, na własnej ścieżce, dla lepszej harmonii z samym sobą i z otaczającymi nas ludźmi. I na poziomie zbiorowym: dla całej ludzkości, ale także dla Ziemi, bo każdy z nas jest częścią Całości. Każdy tworzy, kreuje własne Drzewo Życia  w ścisłym związku z Ziemią, z naturą.

 

Drzewo życia symbolizuje związek, który wszyscy mamy z żywymi istotami na poziomie fizycznym i duchowym. Korzenie pokazują nam, skąd pochodzimy, a gałęzie pokazują, jak jesteśmy ze sobą połączeni. Połączeni również, z kosmosem i z całym wszechświatem, z naszą rodziną, nawet tą poza tym planem ziemskim. Nasze drzewo życia pokazuje, że nie jesteśmy sami. 

Aby móc się urzeczywistnić w świecie dusza wybrała ciało. To nie ciało ma duszę ale dusza ma ciało, po to by doświadczać wędrówki na planecie ziemia. Moje ciało kobiety, moje ciało mężczyzny pozwala mi rozpoznawać rzeczywistość, w której przyszło mi żyć.

Aby w pełni stać się kobietą, mężczyzną, tym kim naprawdę jestem, muszę uszanować, zaakceptować swoją płeć, swoją seksualność i jakości z tym związane. Poznać i docenić siebie. To, że jestem kobietą, to, że jestem mężczyzną już stanowi wielką wartość samą w sobie.

Przywrócenie godności swojej seksualności, pełna akceptacja tej dwubiegunowości jest fundamentem. Dopiero wtedy można zacząć budować most do wielowymiarowości, czyli odkrywać duchowy aspekt swojej cielesności.

KREACJA TO UWOLNIONA WIBRACJA

Dusza ma ciało, życie ma smaki i kolory, mam moc działania w tym świecie, wolność kreowania swojej codzienności. Jedyne co stoi mi na przeszkodzie to stare nawyki emocjonalne – dramat i mentalne przekonania, tzw. ‘racje’. Dramat – cierpienie bierze się z braku poczucia wartości, braku świadomości kim jestem, i to właśnie ono blokuje naszą wolność.

TYLE ILE WEWNĘTRZNEJ INTEGRACJI TYLE ZEWNĘTRZNEJ KREACJI

Chęć zmiany otwiera proces transformacji, która odbywa się poprzez ciało.

Tylko poprzez ciało poznawać rzeczywistość planety ziemi i Stwórczej Natury. Doświadczamy tego poprzez kreowanie swojego życia. Tworząc codzienność, tu gdzie jestem, w tych relacjach w których jestem, w tej rodzinie w której jestem, w tej pracy w której jestem dotykam źródła stwórczej natury.

By tak się stało, poddaj się życiu, pozwól by mogło Cię prowadzić. Zejdź sobie sam z drogi, wyjdź poza ‘ja, mnie, moje’. Pozwól by czysta kreacja, bez ‘praw autorskich’ stała się twoim udziałem. Poczuj, że jesteś współkreatorem i ponownie odnajdź smaki życia.

Warsztat tantryczny „Drzewo Życia” to też nowe spojrzenie na to, gdzie jesteśmy obecnie w życiu i jacy jesteśmy naprawdę. Czy czujemy się spełnieni, czy to co robimy z naszym życiem naprawdę nam odpowiada? Tantry nie da się objąć intelektem, można ją tylko przeżyć i doświadczyć. Emocje, które się w nas pojawiają, stają się naszą siłą, naszą wewnętrzną mocą. Raz uwolnione z pancerza, którym otoczyliśmy naszą wrażliwość i delikatność, przenoszą nas do nowej rzeczywistości, do świadomości ciała i przebudzonego serca.

Wprowadzanie na warsztatach również ćwiczeń i elementów psychoterapeutycznych, szamańskich i teatru powoduje bardziej kompleksowe podejście do naszego rozwoju.

Każdy człowiek, który tego pragnie, ma możliwość odkrycia szamana w sobie, rozwinięcia swojej intuicji, uzdrawiania samego siebie i sztuki życia w zgodzie z naturą.

Zapraszamy na warsztat osoby indywidualne lub w parach.