Monika, Szamańska Tantra w Indiach 2024

Indie, Indie, Indie…

To najwspanialsza podróż do niesamowitej krainy. Do Ziemi, która w lekkości pozwoliła mi odkryć siebie na nowo. Dotrzeć do miejsc do tej pory nie odwiedzonych, do głębi i trzewi duszy. Podróż do natury, do spotkań z delfinami, krukami, orłami, żólwiami, które wspierały mnie i dodawały mocy, gdy tego potrzebowałam. Zetknięcie się ze swoją delikatnością i wrażliwością w miękkości i łagodności wody pomogło mi odpuszczać kontrolę, budować zaufanie, że jestem bezpieczna. Jedwabistość piasku, jego ciepło i przyjemność, pomogło mi dotknąć głęboko zakopanego bólu po stracie dziecka i uzdrowić ranę, która tylko pozornie była zasklepiona. Poczułam, że mogę więcej.

Indie to też najpiękniejsze 50-te urodziny, pełne cudów i darów. Dzięki rytuałowi szamańskiemu zobaczyłam, że jestem jednym z wojowników o lepsze i pełniejsze życie. To po protsu magia, lepszego świętowania nie mogłam sobie wymarzyć. 

Dziękuję za każdą chwilę. Dotknęłam większej głębi siebie i życia. 

Dziękuję!