Ewa

Jechałam na warsztat „Wewnętrzne dziecko” z ciekawością, nadzieją na zaprzyjaźnienie się ze swoim wewnętrznym dzieckiem i nauczenie się radości i lekkości życia, chciałam też wreszcie choć na chwilę „puścić głowę:) ….

Jechałam na warsztat „Wewnętrzne dziecko” z ciekawością, nadzieją na zaprzyjaźnienie się ze swoim wewnętrznym dzieckiem i nauczenie się radości i lekkości życia, chciałam też wreszcie choć na chwilę ‚puścić głowę’:) Pojawiały się małe obawy jak mi tam będzie teraz, po 3 latach od pierwszego warsztatu tantry, na którym byłam. To co czułam i nadal czuję naprawa mnie niezmiennie wielką radością! Minęły 2 tygodnie od zakończenia warsztatu, a ja czuję, że wszystko nadal we mnie wibruje, czuję się szczęśliwsza i radośniejsza, po prostu. Jestem też odważniejsza, nie mam żadnych obaw co do warsztatów tantry i polecam je wszystkim! Gaya, Mariusz, cudowni Uczestnicy – bardzo Wam dziękuję za to, że pomogliście mi rozpocząć moją transformację. Mam nadzieję, że kolejne spotkania z Wami (a bardzo chcę żeby takowe były!) będą tak samo owocne.
Ewa