Mistyka dnia codziennego – refleksje ku refleksji
Mówią, że rok ognistego konia to taki czas gdy tylko ruch ma sens, jeśli masz wybór między wykonać ruch a wycofać się od niego to raczej idź w ruch, bo braku ruchu w tym roku będziemy żałować. Tak mówią…
Uważność i wnikliwa obserwacja, taka zaangażowana ciekawość, to klucz do informacji. Jest wiedza, którą możemy zdobyć z książek czy wykładów, ale to wnikliwa obserwacja rzeczywistości, synchroniczności jest kluczem do drzwi głębokiej mądrości. Informacje płyną obficie,
sztuką jest je zebrać i odczytać. Pytanie, czy mamy w sobie gotowość na przyjęcie, na zobaczenie, na usłyszenie? Czy pragniemy dotrzeć do głębokiej prawdy? O sobie i o świecie?
sztuką jest je zebrać i odczytać. Pytanie, czy mamy w sobie gotowość na przyjęcie, na zobaczenie, na usłyszenie? Czy pragniemy dotrzeć do głębokiej prawdy? O sobie i o świecie?Czy rzucam się na głęboką wodę i płynę z odwagą czy zawsze idę tylko brzegiem morza… Zawsze w bezpiecznej odległości od wody… Trzymam kontrolę…
I co wtedy zyskuję?
Pobyt w tym samym znanym grajdole – bagienku, które wprawdzie wonie ale jest takie przyjemnie ciepłe, znajome…. Można sobie spokojnie w nim spać i wierzyć w to, że na tym kończy się sens mojego istnienia, pomylić to znajome uczucie z prawdziwym spełnieniem i tym, co nazywamy szczęściem.
Co tracę?
Wszelkie możliwości – nieskończone wymiary siebie samego i naszego świata. Tracę swój głos w tym świecie, swoją możliwość wykonania ruchu, ostatecznie swoją siłę kreacji. A co jeśli odpowiedzialność spoczywa właśnie na mnie? Co gdybym uwierzył/a że istnieje szansa, że to ode mnie zależą losy świata?
W bajkach są różne postacie.
S
ą takie, które dochodzą do celu wędrówki, bo prowadzi ich naiwne serce, szlachetność, dobro większe niż oni sami, dobro innych. Te postacie zawsze znajdują nitkę, po której można wrócić z najciemniejszych otchłani, czy nieoczekiwanych pomocników, którzy wesprą w krytycznym momencie. Są też te inne postacie, bezwględnie nastawione na cel, zwykle opanowane jakąś żądzą/chęcią – władzy czy poklasku. One nie zapędzają się w rejony nieznane, zwykle zamieszkują jakieś ponure zamczysko…
ą takie, które dochodzą do celu wędrówki, bo prowadzi ich naiwne serce, szlachetność, dobro większe niż oni sami, dobro innych. Te postacie zawsze znajdują nitkę, po której można wrócić z najciemniejszych otchłani, czy nieoczekiwanych pomocników, którzy wesprą w krytycznym momencie. Są też te inne postacie, bezwględnie nastawione na cel, zwykle opanowane jakąś żądzą/chęcią – władzy czy poklasku. One nie zapędzają się w rejony nieznane, zwykle zamieszkują jakieś ponure zamczysko…I zwykle gdy siły po jednej stronie wzrastają to po drugiej mistycznym sposobem… pojawiają się nowe kreatywne rozwiązania i aspekty rzeczywistości, których wcześniej zdawało się w ogóle nie być.
Podobnie w naszej wewnętrznej drodze rozwoju. Trzeba wykonać ruch, ten pierwszy krok na głęboka nieznaną wodę a potem nasza uważność, szczerość autentyczne zaangażowanie i konsekwentne podążanie zawsze za krukiem – czyli w kierunku prawdy, dobra, mądrości, odkrywania rzeczywistości i świadomości przeciera nam szlaki, które zawsze, zawsze są fascynujące i zaskakujące. Wtedy każde małe zdarzenie może się stać wielką przypowieścią, która wzbogaca nasze wnętrze a puszczona dalej jest darem też dla innych. 