Piotr, Sylwester Tantryczny

Moje wspomnienie tantrycznego sylwestra z zeszłego roku sprawiło, że już nie wyobrażam sobie innego witania nowego roku, niż ten – na warsztatach tantry.
To tak, jakby w w tych czterech dniach warsztatów skupiło się wszystko to, co się działo przez ten miniony rok. To spotkanie, ze swoimi pragnieniami, emocjami, uczuciami, relacjami.
To tak jakbyśmy odtworzyli film z całego roku, ale w tym filmie nie jestem widzem.

Moje wspomnienie tantrycznego sylwestra z zeszłego roku sprawiło, że już nie wyobrażam sobie innego witania nowego roku, niż ten – na warsztatach tantry.
To tak, jakby w w tych czterech dniach warsztatów skupiło
się wszystko to, co się działo przez ten miniony rok. To spotkanie, ze swoimi pragnieniami, emocjami, uczuciami, relacjami.
To tak jakbyśmy odtworzyli film z całego roku, ale w tym filmie nie jestem widzem. Jestem w centrum, akcja jest żywa, prawdziwa, trójwymiarowa,
a może tych wymiarów jest nawet więcej… I choć czasem przypominają się nie tylko wspaniałe momenty, ale też chwile trudne, rozczarowania i niepowodzenia,
to jednak właśnie dzięki temu, że znów mogę „obejrzeć” ten film, sprawia, że inaczej widzę wszystko to, co się zdarzyło.
Po prostu wiem, że ten nowy rok już będzie inny. Właśnie tak chcę witać nowy rok.

Piotr, Sylwester Tantryczny 2014/15